środa, 13 lutego 2008

Metal Acoustic Music - CD02 - 1980


Mamy rok 1980... Balance Of Neurosis - ten kawałek to tak naprawdę pościelówka. Całość zawieszona w średnich i niskich częstotliwościach. Bardzo przyjemne charczenie pochodzące prawdopodobnie z jakiegoś zepsutego sprzętu i/lub feedbacku. Momentami utwór schodzi tak nisko, że niemal przestaje być słyszalny. Do tego jakieś dźwięki z nie do końca dostrojonej gitary. Jedyne co wydaje się zagadkowe to jakieś słowa wypowiedziane pod koniec utworu. Nie jestem w stanie określić o co chodzi ani w jakim to języku. Słowem cały kawałek to taki dada-noise-ambient, nie zrobicie nim na nikim wrażenia ale napewno puszczony waszym bliskim sprawi, że zaczną się poważnie zastanawiać czy nie nadużywacie jakiś środków psychoaktywnych i/lub czy nie macie co robić z wolnym czasem bo tego słuchacie... To w końcu noise.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

tortury dla moich uszu... :)

a.k.a. gonix pisze...

oj nie chciałabym tego słyszeć...oj nie chciałabym..:)

Anonimowy pisze...

ciekawie tutaj piszesz. będę zaglądał regularnie w miarę możliwości ;-) pozdro ze Szczecina! ;-P /szelest

Anonimowy pisze...

poproszę wkońcu o jakiś iście noise'owy wpis. ciągle tylko czytam poukładane ładnie słowa, zdania, przecinki i kropki :P
generalnie to pozdro [;