poniedziałek, 14 kwietnia 2008

Cloud Cock OO Grand -cd36- 1990r.


Bardzo analogowo brzmiąca płyta. Można znaleźć tu dźwięki przypominające ryki szlifirek kontowych jak i bliżej nieokreślonych urządzeń elektrychnych. Są też standarodwe szumy. Całość ma bardzo chaotyczny i szarpany charakter. W każdej sekundzie klimat utworu może się zmienić z niskiego pomrukiwania na na wypalający bębenki syk. Z kroniakrskiego obowiązku dodam, że utwór "Autopussy Go No Go" został użyty na świętej pamięci vivie zwei w programie WAH WAH poświęconym Merzbow i Karkowskiemu. Można poszukać w sieci, bo rzecz warta obejrzenia. Na tym etapie styl Merzbow wydaje się ukształtowany a paleta brzmień jest niezwykle bogata. Co raz mniej pętli a coraz więcej nagłych zmian i antymuzycznych zagrywek. Całość bardzo mi się podoba aczkolwiek muszę wciąż czekać aż Masami kupi EMS`a. Wtedy zacznie się prawdziwy festyn.

Brak komentarzy: