sobota, 17 grudnia 2011

Liquid City - CD44 - 19995r.




Witam po przerwie. I zaczynamy od razu mocnym uderzeniem, bo płyta 44 to nie przelewki. Tytułowa kompozycja stawia metaliczny mur. Szum, syk tworzą gęstą ścianę, która jakby na złość gatunkowi HNW jest bardzo dynamiczna. W ruch idzie pocierak i cała reszta Merzowego arsenału. Miejscami pojawia się świński basowy pomruk. Pasmo Merzbow dąży do nieskończoności, jak zauważył kiedyś mój człowiek z Gdyni. Dalitech Filters to połącznie taśm, perkusji, karabinu maszynowego i syntezatora EMS z jego klasycznym ćwierkaniem. Ostro i bez litości. Za to Tiabguls to klasyczne wobble rodem z dubstepu by EMS Synthi. W tle ściana i szum, metaliczne sprzęgi. Cheese Car Commando uderza harsh noiseowym cut upem. W tle nie brakuje maksymalnie przesterowanych atrakcji. Po raz kolejny zaskakuje mnie rozdzielczość utworu i napakowanie elementów, wychodzi bowiem na to, że Akita ma dobrze zmasterowane płyty. Tak wiem - mastering i Noise... Połowa lat 90tych to chyba mój ulubiony okres w nagraniach Akity, siła analogów i pocieraka jest nie do przecenienia.


Akita dumnie trzymający "pocierak".



Brak komentarzy: